Lyrics

Lekkie pióro to przejąłem po matce

Po ojcu zakola i ten dziwny akcent (akcent)

To wszystko co mi zostało po nim

Nie nazywam go tatą bo dla mnie to anonim ej

Całe życie musiałem udowadniać

Byłem trudnym dzieckiem wozili po poradniach

Ganiała nas policja coś jakby berek

Jestem jedynakiem rozrabiałem za czterech (czterech)

Niech się uda choć jednemu z Raszyna

Łatwiej to skończyć ciężej zaczynać

Sumienia i ulice tak samo brudne

Dziewczyny tak łatwe jak popłynąć z pudrem

Ta niepłodna Ziemia spłodziła artystę

Pamiętam skąd jestem nie ważne gdzie występ

Póki nie wygram nie zejdę z placu

Ora Et Labora módl się i pracuj

Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora Ora Et Labora

Ludzie mają ciężko tam skąd pochodzę

Z biżuterii to noszą bransoletki na nodze

Ja nie piszę zwrotek ja piszę przemówienia

I mają być najlepsze bo klauzula sumienia

Nie dzwoń do mnie po numer do dilera

Na odwyku już byłem drugi raz się nie wybieram (nie nie)

Teksty powstaną gdy do nich usiądę

I zrobią rozpierdol chociaż cenię porządek (ta)

Ja się spełniam i to ich tak wkurwia (co)

Tak chujowy że przebierał w wytwórniach

Nie tobie oceniać to czy dobrze trafiłem

Chciałbym cofnąć czas i wybrać SB Maffiję

To było nam pisane tam na górze od dawna wiedzieli kim zostanę

To było nam pisane tam na górze od dawna wiedzieli kim zostanę

Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora

Ora Et Labora Ora Et Labora Ora Et Labora

Lyrics from LRCLIB

Own this song? Email takedown@jamtap.app to have it removed.